Jak powiedział Sherlock - into the battle. Od razu ostrzegam wszystkich, że absolutnie nie jestem w temacie, jeśli chodzi o chłopaków i pewnie będzie wiele takich momentów, kiedy coś pomylę. Nie bójcie się mi o tym powiedzieć, jestem otwarta na wasze propozycje, prośby czy poprawki. Dla wszystkich ewentualnych hejterów,którzy tu trafią - PISZĘ TEGO BLOGA DLA OSÓB, KTÓRE CHCĄ GO CZYTAĆ I NIKOGO DO TEGO NIE ZMUSZAM. Sama od dłuższego czasu nie jestem Directionerką, ale słyszę dosyć dużo próśb o kolejny rozdział i tak sobie wymyśliłam, że go zrobię.
Szczęśliwego Nowego Roku ;)